poniedziałek, 24 września 2012

Abrakadabra

Hejo!
Pierwszy dzień jesień nie zmienił mojego pozytywnego nastawienia do wszystkiego a zaowocował jedynie tym, że wyciągnęłam jesienny polarek. O i może jeszcze jednym. Nastrojem do rozmyślań zwanych rozkminami. I oto do czego trzy K. doszły: przypadków nie ma (chyba, że ja je tworzę), wszystko dzieje się po coś, dla czegoś i z jakiejś przyczyny. Te frazesy mogą wydawać się ogólnymi prawdami ale w przypadku K. i K. odnoszą się do chłopaków, po prostu. A w moim przypadku w sumie nie wiem. Ja szczególnie zgadzam się do twierdzenia o przypadkach i do jego drugiej części. 

Ale dzisiaj przygotowałam pokaz tego jak przerobiłam, to chyba trochę za dużo powiedziane, po prostu doszyłam do moich szkolnych baletek coś co w założeniu miało być serduszkiem. 



Oto kapciuszki. Poodpadały od nich kokardki i były takie puste.


W poszukiwaniu odpowiednich guziczków. 


Ta dam ! Znalezione i ułożone teraz tylko przyszyć.




Szyj, szyj prawie gotowe.










Abrakadabra, czary-mary i do kapciuszków są przyszyte guziczki. Pytanie jest jedno, czy to chociaż trochę przypomina serduszko ? 
Trzymajcie się M. <3

3 komentarze:

  1. no no, jesteś uzdolniona! :) super Ci wyszło ;) pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Jesteście dla mnie największą motywacją.
Dziękuję.
<3

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...