niedziela, 20 stycznia 2013

Kołnierzyki

Witajcie!
Ocenki na semestr wyglądają całkiem nieźle więc nie będzie potrzeby przedłużania mojej nieobecności na próbach. Z niemieckiego bez poprawek postawiła mi 4, z biologii niestety też, a byłam pewna że będzie 5, ale na ostatniej kartkówce zabrakło punktu i sytuacja przedstawiała się pół na pół a pani nie poszła mi na korzyść. Na szczęście to tylko półrocze. W przyszłym tygodniu raczej mogę zapomnieć o pisaniu. Znowu to samo, czyli nauczyciele chcą żebyśmy wszystko napisali przed feriami. Tylko pani od historii się nad nami ulitowała i sprawdzian jest po świętach.
Zgodnie z tytułem posta dzisiaj trochę o modzie. Hitem są kołnierzyki wszelkiego gatunku, typu, koloru i czego tam jeszcze można tylko sobie wymyślić. Ja stawiam, a raczej będę, na szydełkowe. Mam o tyle fajną sytuację, że moja mama robi na szydełku więc ja tylko znajdę zdjęcie, pokarzę jej a w ciągu tygodnia kołnierzyk będzie mój. Mam parę typów: 
Tego niestety nie udało mi się zapisać w postaci obrazka więc dodaję link, a on podoba mi się z tych najbardziej.
ŹRÓDŁO

ŹRÓDŁO

ŹRÓDŁO

ŹRÓDŁO

ŹRÓDŁO




A który wam najbardziej się podoba?
Trzymajcie się ciepło, M <3

3 komentarze:

  1. ostatni <3
    jak mam pisac o cpaniu, kiedy jestem na odwyku?
    Zaskoczylam Cie prawda? Nie mam w zwyczaju przyznawania sie do tego, ale bierze mnie w naocy na szczczerocs . :/

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatni <3
    jak mam pisac o cpaniu, kiedy jestem na odwyku?
    Zaskoczylam Cie prawda? Nie mam w zwyczaju przyznawania sie do tego, ale bierze mnie w naocy na szczczerocs . :/

    OdpowiedzUsuń

Jesteście dla mnie największą motywacją.
Dziękuję.
<3

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...