czwartek, 25 sierpnia 2016

Najbardziej inspirująca osoba w internecie

Hello!
Chciałam, aby ten post był zaskoczeniem, ale nie wyszło, bo napisałam o pomyśle na facebooku. Oto przed Wami najbardziej inspirująca osoba w internecie.

Przy okazji dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak zapytaj-beczke.wikia skąd pochodzi zdjęcie.

Do października zeszłego roku youtube był dla mnie tylko stroną do oglądania teledysków. I Polimatów. I czasami Matura to bzdura, ale naprawdę żyłam w stanie kompletnej youtubowej ignorancji. Gdy przeprowadziłam się do Gdańska, a do rozpoczęcia roku akademickiego wciąż było kilka dni, przypadkiem odkryłam inną stronę youtube. W tym czasie wiedziałam już, że będę prowadziła akcję "Rok z anime", czyniłam przygotowania i właśnie wtedy w polecanych pojawił się filmik "Co Japończycy wiedzą o Polsce?"


A potem poleciało z górki i obejrzałam, jeśli nie wszystkie to na pewno większość filmów z Tokio. Podobały się bardzo, bardzo, bardzo.


Jakiś czas później zostałam uświadomiona, że Krzysztof prowadzi też Zapytaj Beczkę i od razu zaznaczę, że jest to aspekt jego działalności, który zupełnie mnie nie interesuje. Widziałam kilkanaście odcinków, ale aby się pośmiać wybieram nieco inne formy rozrywki. Notabene, za kabaretami i podobnymi rzeczami także nie przepadam, tego typu programy zupełnie do mnie nie przemawiają. 


Jakiś czas później okazało się, że to Krzysztof jest autorem "WebShows", książki, którą nawet miałam w rękach i przeczytałam kilka przypadkowych akapitów. Tylko dopóki w którymś filmiku, chyba nawet dokładnie tym, w którym tłumaczy się skąd bierze pieniądze, nie miałam pojęcia, że to jego książka. Czasami mam zaskakujące problemy z kojarzeniem faktów. A z drugiej strony wiem, że następnym razem zapewne przeczytam ją od deski do deski. 


Do oglądania TheUwagaPies podchodziłam z dużą rezerwą, ale ogromnie podobały mi się odcinki, gdy Kasia była w Polsce. Oczywiście inne też były ciekawe, bo oboje bardzo się starali i bardzo to widać, tyle intrygujących, wartych odwiedzenia miejsc pokazali, ale, jak Krzysztof sam przyznaje, codzienne, aż tak niecodzienne (to znaczy - zawsze coś nowego, inne miejsce wydarzenie, itd) vlogi to nieco zbyt dużo, gdy chce się robić jednocześnie inne rzeczy w tym prowadzić własną firmę. Muszę przyznać, że oglądając TheUwagaPies też miałam wrażenie, że to odrobinę za dużo interesujących rzeczy na raz. Ale kanał nie umarł - niedawne filmy z kilku prefektur oraz ten z Okinawy są naprawdę super. Odkładam pieniądze na wycieczkę do Japonii, jak skończę ZIArt i będę miała z kim, to tam pojadę.



Potem przyszły codzienne vlogi i Sztuka Składania Historii wraz z chyba najbardziej przełomowym filmikiem w moim życiu. Nigdy nie przypuszczałabym, że coś, co obejrzę na youtube może, aż tak odmienić moje myślenie. Motywacja w czystej postaci, niewymagająca dodatkowego komentarza.


Jaka jest największa siła Gonciarza i jego przewaga wobec wszelkich "kołczów"? On nie gada. A przynajmniej nie tak jak oni. Najczęściej się tłumaczy, że wcale "kołczem" nie jest. Jednak zupełnie nie o to chodzi. Myk jest taki, że on robi. Montuje, podróżuje na oczach tysiąca ludzi, popierając swoje słowa czynami. Do tego przyznaje się, że mu też nie wszystko wychodzi. Plus możemy obserwować jak on sam cieszy się z wyników swojej ciężkiej pracy. To działa tysiąc razy lepiej niż książki czy przemówienia motywacyjne, które przeważnie pełne są hipotetycznych, a nie prawdziwych, z życia wziętych przykładów. Takie rozważania teoretyczne nie są zbyt przekonujące w przeciwieństwie do czegoś, co możemy obserwować codziennie w działaniu.


A przynajmniej na mnie działa lepiej, choć wnioskując po tym jak Krzysztof czasami odpowiada na pytania widzów, nie jestem jedyna. Prosty przykład z życia: moje hula-hop stało zakurzone za łóżkiem i nie mogłam się zebrać, aby znów zacząć go używać. Ale siedziałam i oglądałam youtube. Gonciarz jakoś potrafił znaleźć czas na siłownię i bieganie, więc ja naprawdę go nie mam czy to tylko lenistwo? Lenistwo. Rozwiązanie okazało się zaskakująco proste - ćwiczę, gdy oglądam vlogi. A to tylko najmniejszy i najprostszy przykład. 


Trzeba przyznać, ze youtube w idealnym momencie mojego życia pokazało mi Gonciarza. Kiedyś pisałam, że między innymi dzięki cyklowi "Rok z anime" jakoś przetrwałam czas poczucia bezsensu na studiach, a kolejną rzeczą, która nie pozwalała mi się poddać i pogrążyć w chandrze były właśnie filmiki Krzysztofa. Najlepsze jest to, że tak naprawdę zdałam sobie z sprawę z tego jakie to było dla mnie ważne, na koniec czerwca, czyli gdy pierwszy rok studiów się skończył.


Notka wyszła dłuższa niż przypuszczałam, a mogłabym jeszcze pisać i pisać. Jeśli okaże się, że z jakiegoś powodu zainteresuje Was, dlaczego jeszcze Gonciarz jest dla mnie taki inspirujący, to dajcie znać. 
Mam pomysł na jeszcze dwie podobne notki na temat twórców internetowych, których lubię czytać/oglądać. Dwie w tym stylu już się ukazały dawno temu (na temat Polimatów i Po Cudzemu) i zastanawiam się na ile jest, to dla Was faktycznie interesujące. 

LOVE, M


6 komentarzy:

  1. No nie mogę, Krzysiu!;) Odkryłam zapytaj beczkę chyba 3 miesiące temu i mam normalnie nowy nałóg :) na innych jego kanałach jeszcze nie byłam z braku czasu ( boję sie, że mnie wciagnie i doba będzie za krótka;))
    Masz racje - motywująca osoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą, również uważam vlogi Krzysia za bardzo motywujące i po prostu ciekawe, ukazujące Japonię z nieco innej perspektywy ;) Nie przepadam za Zapytaj Beczkę, ale wszystko inne oglądam w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Post ciekawy i czekam na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię Gonciarza choć czasem jego filmy są troszkę przydługie. Jednak warto je obejrzeć **

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ostatnio Gonciarz troszkę gadaninka jakby kołczuje, a można to rozpoznać po tym, że zaczyna się gęsto tłumaczyć, że... nie kołczuje... XD No i ciągle gada, że jest wymęczony... :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki robi to niech gada ;> I tak patrząc po tym ile robi to jakoś mu się nie dziwię, że jest zmęczony i w sumie to, że o tym mówi jest też jedną z rzeczy, która mi się bardzo podoba

      Usuń

Jesteście dla mnie największą motywacją.
Dziękuję.
<3

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...