czwartek, 22 czerwca 2017

Lato 2017

Hello!
Niech tradycji stanie się zadość - oto natchnienia na tegoroczne lato!
Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojej ukochanej strony libreshot.com.



Jeśli chodzi o moje plany na wakacje to mam zamiar leżeć i pachnieć. Studiowanie dwóch kierunków to niesamowicie czasochłonne zajęcie, a podwójny semestr, który właśnie skończyłam to był jeden z najbardziej męczących, szczególnie fizycznie, czasów w moim życiu.



Bardzo potrzebuję też wyrwać się z miasta. Gdańsk jest przepiękny, ale do życia jest mi niezbędny kontakt z naturą w postaci wielkich, spokojnych lasów z dala od cywilizacji. Żeby było zielono, spokojnie i gałązki chrzęściły pod butami. 
Mam wrażenie, że przez te szalone ilości rzeczy, które miałam do zrobienia, to, że non stop siedziałam nad książkami, nie umiem teraz odpoczywać. Teraz, gdy nie muszę nic robić, mam ogromne poczucie marnowania czasu. Mam nadzieję, że jak wrócę do domu, to minie.



Poza tym jak już będę leżeć i akurat jednak nie będę w lesie, to przez ten rok zebrało mi się tyle rzeczy do nadrobienia, że nie wiem czy z obejrzeniem wszystkich zaległych seriali wyrobię się w te 3 miesiące. Będzie też dużo pisania na bloga. Mogę zdradzić, że dokładne plany są na notki do połowy lipca, a i później jest całkiem sporo pewnych punktów. Nie wiem, gdzie wcisnę, na przykład recenzję "Wonder Woman", na którą idę we wtorek, bo tyle rzeczy się skumulowało. Chciałby też ogarnąć bloga od strony powiedzmy technicznej. Nie będzie żadnych rewolucji, ale lepsze teksty do zakładek i poukładanie podstron samo się nie zrobi. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać mnóstwo książek, bo brakuje mi 'normalnej' literatury i podciągnę trochę moją listę BBC.
Trochę dokładniejsze plany mam na wrzesień - 2 tygodnie praktyk, wcześniej wycieczka do Wilna, a później Copernicon! Bardzo się cieszę, że w tym roku termin InQubatora i Coperniconu się nie pokrywają. 





Pozdrawiam, M

5 komentarzy:

  1. Gdańsk akurat jest miastem, w którym lasów masz pod dostatkiem :) Do wyboru, do koloru: bory sosnowe, grądy, łęgi i buczyny :D Ale wiadomo, że człowiek czasem potrzebuje trochę odmiany! Ja też mam praktyki - na szczęście udało mi się je szybciej zacząć i na chwilę obecną mam już 60 godzin za sobą. Na lipiec zostało mi drugie tyle...
    Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Gdańsk jest miastem, to jest zasadniczy problem ^^

      Usuń
  2. Piękne czas na pięknych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na "Wonder Woman" byłam i film bardzo mi się podobał. Będę wypatrywać recenzji :)
    Ja po sesji w ogóle nie mogę się odnaleźć. Podziwiam za studiowanie dwóch kierunków, ja z jednym ledwo co sobie dałam radę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne zdjęcia :) dobrze, że już lato :)

    OdpowiedzUsuń

Jesteście dla mnie największą motywacją.
Dziękuję.
<3

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...