Hello!
Po całkiem przyzwoitym styczniu luty przyniósł w k-popie zarówno przykłady fantastycznych piosenek, jak i naprawdę bardzo słabych - czasami na tej samej płycie. Za utrzymanie równowagi w kosmosie odpowiadają za to idole z naprawdę wieloletnim doświadczeniem, na których jakość zawsze można liczyć.
IVE - BANG BANG
To w ogóle nie jest piosenka, która z założenia i opisu powinna mi się podobać, a totalnie mnie porwała!
Yang Yo Seop - Fade Away
Płyta ma tytuł Unloved Echo i może być najlepszym, co przydarzyło się k-popowi w lutym.
IVE - BLACKHOLE
Za to Blackhole nie podoba mi się ani trochę. Chaos. Ta piosenka nie ma treści (nawet nie to, że przesłania), ale brakuje jej nawet jakiejś wewnętrznej spójności. Tekst nie ma sensu, muzycznie to bardzo słabo przemyślany chaos, a teledysk to najgorszy przykład stereotypowo teledyskowego montażu, jaki widziałam od dawna. Pomijając te ujęcia na ten ciekawy budynek (Lotte World Tower, było też w BTBT B.I). A najciekawsze jest to, że gdy usłyszałam fragment tego utworu, to pomyślałam sobie o to taka piosenka, o której się mówi, że jest błyszcząca/brokatowa i ta zapowiedź mi się podobała.
Płyta też mnie rozczarowała - a poprzedni album I've IVE bardzo, bardzo lubię - Hush jest spoko, solowe piosenki Gaeul, Liz i An Yunjin też, ale to w sumie tyle dobrego, co mogę napisać. Aż szkoda, że Bang Bang znalazło się na tej płycie.
ASC2NT - Still Rose
Włączyłam tę piosenkę, myślę sobie, przecież to brzmi jak piosenka drugiej-trzeciej generacji idoli, sprawdzam, ile lat mają członkowie zespołu - 35, 32, 28, 27, 24 - i przynajmniej dwóch z nich ma doświadczenie w branży - ma to wielki sens. Bardzo spoko piosenka, minialbum też trzyma poziom.
BLACKPINK - GO
Jestem w mniejszości, bo nie uważam, że to straszna piosenka i najgorsze, co przydarzyło się muzyce w ostatnich stu latach. W zasadzie znajduję tę piosenkę ciekawą. Raczej nie spodziewałam się po Blackpink tak dubstepowej piosenki na początku 2026 roku. (Przesadzam, sprawdziłam, to nie jest dubstep, ale tak mi się skojarzyło, to zwykła muzyka elektroniczna). Natomiast - pomijając Jump - nie byłam w stanie dosłuchać pozostałych piosenek na minialbumie do końca, są rzeczywiście tak słabe, jak wszyscy piszą.
Podobno Jisoo ma wydać w tym roku album i to nawet może w jego pierwszej połowie, to ja sobie poczekam.
Zapraszam na blogaskowego Facebooka oraz moje Instagramy (bookart_klaudia) oraz redaktorskie_drobnostki!
LOVE, M