środa, 28 lutego 2024

Moje ulubione literówki #1

 Hello!

Aż trudno mi uwierzyć, że dopiero teraz na blogu pojawia się taki post, bo z literówkami pracuję od 5-6 lat, a zapewne spotykałam je w książkach już dużo, dużo wcześniej. Ale nie wszystkie literówki zasługują na uwagę - tylko te najciekawsze! Czyli w dużej mierze te, które zmieniają jedno słowo w drugie i przekształcają cały sens zdania.

W większość będą to literówki, które spotkałam i poprawiłam w tekstach, przy których pracowałam, ale jest także kilka z książek, które czytałam oraz artykułów z internetu.

mieszańcy i mieszanki ZAMIAST mieszkańcy i mieszkanki

To była chyba druga korekta książki, a jej autor lub autorka (już nie pamiętam) był/a bardzo oddany idei pisania za każdym razem dwóch form. I nie wiem, ile razy poprawiałam mieszanki na mieszkanki, ale na pewno kilka.

zeskrobać sympatię ZAMIAST zaskarbić

Niestety nie pamiętam, skąd pochodzi ta literówka, ale zeskrobywanie sympatii brzmi jak coś dokładnie odwrotnego od zaskarbiania.

katoliki ZAMIAST kartoniki 

Czytałam spokojnie jakiś tekst w internecie - pamiętam, że raczej z tych dłuższych i poważniejszych - aż nie wpadłam na katolików. Pomylenie ich z kartonikami to trochę więcej niż literówka, ale chyba nawet lepiej pokazuje, jak niektóre słowa są zaskakująco do siebie podobne i nawet byśmy o tym nie pomyśleli, dopóki nie zostaną ze sobą zestawione lub pomylone. 

księżniczka Margaryna ZAMIAST Małgorzata

powozom ZAMIAST pozorom  

To są tylko dwa przykłady i oba pochodzą z książki Widomopis Davida Mitchella wydanej przez Mag, którą czytałam gdzieś w roku 2021. Całe to wydanie jest pełne literówek i usterek tekstu, ale nie można nie docenić księżniczki Margaryny oraz wynalezienia nowego i nawet akuratnego powiedzenia: "Nie dajcie się zwieść powozom!".

internatu ZAMIAST internetu 

Chyba kontekst, w którym spotkałam się z tą literówką, musiał sprawić, że zapisałam ją sobie w poście, ale w sumie to bardzo prosta pomyłka.

uiścić ZAMIAST umieścić 

To znów trochę więcej niż literówka, bo choć słowa nawet podobne to jednak dość dalekie. Tym bardziej, że uiścić używa się raczej w bardzo konkretnych kontekstach, więc wstawienie go zamiast umieścić to powiedziałabym nawet pewien wysiłek intelektualny. Ale czasami tak jest, że poszukując prostszego czy lepiej pasującego słowa, wpadamy tylko na trudne, podobne, ale raczej niesynonimiczne i za nic nie możemy sobie przypomnieć odpowiedniego wyrazu. Więc wstawiamy to, co przychodzi nam do głowy w nadziei, że później to poprawimy... albo poprawi to za nas redaktor.   

przypisy ZAMIAST przepisy

Przyznaję się, bo to jest bardzo prosta i bardzo częsta literówka i mi także zdarza się ją popełniać. Nie powiedziałabym, że regularnie, ale wystarczająco często, że zwracam dużą uwagę, gdy piszę jedno lub drugie słowo. Gdybym miała zgadywać, to pomylenie przypisów i przepisów jest ogólnie jedną z najczęstszych literówek, które mogą występować. 

zaparcie / zaparcia / zapierający ZAMIAST zawarcie / zawarcia / zawierający

Chodziło o umowy. Na przykład zaparcie umowy. I tak niestety występowało to w różnych odmianach.

udomowił ZAMIAST zadomowił

Niby podobne, ale znaczenie jednak inne i nie są to synonimy. 

Zapraszam na blogaskowego Facebooka oraz moje Instagramy (bookart_klaudia) oraz redaktorskie_drobnostki!

Trzymajcie się, M

 

11 komentarzy:

  1. Ciekawe spostrzeżenia - zaparcie wygrywa to starcie ;) Czasem czytając książki mam przyjemność też znaleźć coś, co umknęło w druku... bywa zabawnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam że aż tak często zdarzają się takie pomyłki, będę uważniej czytać 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość często, ale część opisywanych tutaj na szczęście nie pojawiła się w książkach, bo je znalazłam, zanim tekst poszedł do druku!

      Usuń
  3. Dzięki za tego posta. Uśmiałam się :)
    PS. Znalazłam kolejną wannę. Tym razem w teledysku TVXQ - Hug w 0:32
    Tyle razy oglądałam ten klip i nigdy tej wanny nie zauważyłam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy wpis. :) A niekiedy nie jest łatwo odróżnić literówkę od błędu ortograficznego. Czy w zdaniu „Nie mogę zawieźć twojego zaufania” mamy literówkę, czy błąd ortograficzny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za ciekawe pytanie! Z tego co wyczytałam, literówkę od błędu ortograficznego odróżnia głównie to, z czego wynika: błąd ortograficzny z niewiedzy, literówka z błędu przy pisaniu bądź nieuważnym pisaniu. Choć używa się tych określeń zamiennie. Tu chyba jednak stawiałabym na niewiedzę osoby piszącej, ale trzeba też przyznać, że wyrazy z źć są ogólnie kłopotliwe.

      Usuń
  5. Hahahaha, świetny wpis :D, roześmiałam się na "Nie dajcie się zwieść powozom" i "zeskrobać sympatię"

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio głowiłam się nad formą "kakao", chciałam napisać cos tam coś tam "kakałem" i moja głowa miała jakiegoś laga co jest nie tak :D Wiedziałam, że coś źle ale nie mogłam rozszyfrować wtedy xD hehe nie polecam pisać postów nocami.
    Miłego dnia! :) Pozdrawiam serdecznie!🤗
    PS. Dziękuję za komentarz u mnie ;)
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy blog! Na pewno będę częściej odwiedzać. Zapraszam też na mojego nowego bloga - mylifeline.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne :) zeskrobać sympatię obłędne :)

    OdpowiedzUsuń

Jesteście dla mnie największą motywacją.
Dziękuję.
<3