sobota, 2 maja 2026

K-pop 2026 - kwiecień

 Hello!

Od razu przyznam, że prawie nie słuchałam k-popu na bieżąco w kwietniu, ale był to miesiąc, który przyniósł smutną informację, że CIX przestaje działać jako grupa. 

 


TXT - Stick With You

Bardzo ładna piosenka i mam wrażenie, że bardzo mi się podoba, bo gdzieś już słyszałam jej mniej więcej 3 pierwsze takty, a zmienia się to na słowach Stick With You. 

NCT Wish - Ode to Love

Wiecie, dlaczego kocham oglądać teledyski? Dla takich perełek. 

Myślę sobie, ale ładny pastelowobiały teledysk, urocza piosenka, ale ktoś z kreatywnego teamu postanowił wizualnie odnieść się do plakatu Milczenia owiec. Wiecie tego słynnego filmu oraz książki z Hannibalem Lecterem. I mogłabym pomyśleć, że to jakiś przypadek, a nie zamierzone działanie, gdyby nie to, że członek zespołu leży otoczony owcami. Może to ma też związek ze snem i liczeniem owiec, bo ten klip jest dość dziwny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. A sama piosenka jest bardzo miła i przyjemna do słuchania. 

 


Nie kojarzę innego dzieła kultury, które odnosiłoby się do motyla/ćmy na ustach poza tym plakatem.

CRAVITY - AWAKE

Nie wiem, kto wymyślił, że przebieranie idoli za księży to jest pomysł na koncept, ale jest to ciekawe. Dobra, nie ciekawe, zabawne. A sądziłam, że będzie to coś związanego z Diuną, a to był jednak wąż. Ogólnie klip ma jakąś fabułę, a piosenka jest naprawdę bardzo spoko. Ale idole-księża/egzorcyści walczący z grzechem (?) w postaci węża, to nie jest coś, co widzi się w teledyskach na co dzień

KEYVITUP - LEGENDARY 

Naprawdę zaskakująco spoko piosenka, która trochę dotyka tego okropnego konceptu przechwalania się już w debiucie, ale nieco z twistem, bo nie jest to aż tak powierzchowne jak w niektórych ostatnich debiutach Ale zdecydowałam się  napisać o niej, bo czyż nie jest to lądowisko dla helikopterów z legendarnego klipu MONSTA X do piosenki Hero.

Xdinary Heroes - Voyager

Uwielbiam wszystko w tej piosence!

Nie lubię pisać bardzo sentymentalnych rzeczy, ale pamiętam, jakby to było wczoraj, debiut Xdinary Heroes, który mnie bardzo rozczarował, ale obserwowanie jak Xdinary Heroes rozwijają się muzycznie i ich kolejne piosenki coraz bardziej mi się podobają jest jednak dość niesamowitym doświadczeniem muzyki na przestrzeni lat. Nie chcę zapeszać na przyszłość, ale oni naprawdę z każdym kolejnym wydaniem, robią coraz lepsze rzeczy.

Hwasa - So Cute

Gdy coraz więcej k-popu zaczyna iść w stronę popularnej około roku 2010 muzyki elektronicznej  Hwasa wypuściła bardziej retro piosenkę i wszyscy powinniśmy jej za to dziękować.

RESCENE - Runaway

Dziewczęta tak małym paluszkiem i delikatnie dotknęły jednego z k-popowych konceptów, który niemal całkowicie zniknął z horyzontu - czyli mrocznego dziewczęcego konceptu. I klip jest trochę podobny do love4eva LOONA yyxy. 

MONSTA X - Heal 

Jeśli jest jedna rzecz, co do której zgadzają się różni fani k-popu, to mam wrażenie, że jest to fakt, że Monsta X ma jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą, anglojęzyczną dyskografię. A na pewno jedną z najbardziej konsekwentnych i to od lat. 

Wszystkie miłe piosenki z kwietnia: 82MAJOR Sign (jest naprawdę ciekawa, warto sprawdzić),  B1A4 CPR i Rock Paper Scissors, Park Ji Hoon bodyelse

Z dwóch piosenek o tytule Ceremony, które wyszły w kwietniu jedna - zespołu QWER - bardzo mi się podoba, ma ciekawy teledysk i trwa więcej niż 2 minuty 45 sekund, druga - Le Sserafim - zaskakująco okazało się, że w całości brzmi lepiej niż urywki, które słyszałam w social mediach, chociaż choreografia do niej jest straszna. Za to zdecydowany plus za teledysk, chociaż był kwiecień, a jest mocno halloweenowy i jeśli dobrze sądzę, jego bohaterem jest potwór Frankensteina. Jeszcze wracając do krótkich piosenek - to jest całkiem niesamowite, jak piosenka mająca nieco ponad dwie i pół minuty może być niesamowicie nudna i powtarzalna i taka sama przez swój cały - krótki! - czas trwania, a jest w tym miesiącu kilka takich przykładów. Ale żeby nie było - jest w tym miesiącu kilka czterominutowych piosenek.

TWS - No Tragedy 

Przesłuchałam też całą płytę TWS, bo w klipie pojawiło się nawiązanie do Romea i Julii i trochę tak czułam, że tam będzie, bo widziałam, że ich nowa płyta ma mieć tytuł No Tragedy. A potem jeszcze przeczytałam, że cała płyta jest trochę R&J inspirowana. Wszystkie (6) piosenki na minialbumie są naprawdę porządne i bardzo dobre, warto sprawdzić. 

Napisałam przy Hwasie, że mamy w k-popie obecnie zauważalny powrót do muzyki elektronicznej, więc Illit postanowiło zakończyć miesiąc z przytupem i wpuściło piosenkę wprost techno It's Me, która zostaje w głowie...

Zapraszam na blogaskowego Facebooka oraz moje Instagramy (bookart_klaudia) oraz redaktorskie_drobnostki!

Trzymajcie się, M