Hello!
Od razu przyznam, że prawie nie słuchałam k-popu na bieżąco w kwietniu, ale był to miesiąc, który przyniósł smutną informację, że CIX przestaje działać jako grupa.
TXT - Stick With You
Bardzo ładna piosenka i mam wrażenie, że bardzo mi się podoba, bo gdzieś już słyszałam jej mniej więcej 3 pierwsze takty, a zmienia się to na słowach Stick With You.
NCT Wish - Ode to Love
Wiecie, dlaczego kocham oglądać teledyski? Dla takich perełek.
Myślę sobie, ale ładny pastelowobiały teledysk, urocza piosenka, ale ktoś z kreatywnego teamu postanowił wizualnie odnieść się do plakatu Milczenia owiec. Wiecie tego słynnego filmu oraz książki z Hannibalem Lecterem. I mogłabym pomyśleć, że to jakiś przypadek, a nie zamierzone działanie, gdyby nie to, że członek zespołu leży otoczony owcami. Może to ma też związek ze snem i liczeniem owiec, bo ten klip jest dość dziwny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. A sama piosenka jest bardzo miła i przyjemna do słuchania.
Nie kojarzę innego dzieła kultury, które odnosiłoby się do motyla/ćmy na ustach poza tym plakatem.
CRAVITY - AWAKE
Nie wiem, kto wymyślił, że przebieranie idoli za księży to jest pomysł na koncept, ale jest to ciekawe. Dobra, nie ciekawe, zabawne. A sądziłam, że będzie to coś związanego z Diuną, a to był jednak wąż. Ogólnie klip ma jakąś fabułę, a piosenka jest naprawdę bardzo spoko. Ale idole-księża/egzorcyści walczący z grzechem (?) w postaci węża, to nie jest coś, co widzi się w teledyskach na co dzień
KEYVITUP - LEGENDARY
Naprawdę zaskakująco spoko piosenka, która trochę dotyka tego okropnego konceptu przechwalania się już w debiucie, ale nieco z twistem, bo nie jest to aż tak powierzchowne jak w niektórych ostatnich debiutach Ale zdecydowałam się napisać o niej, bo czyż nie jest to lądowisko dla helikopterów z legendarnego klipu MONSTA X do piosenki Hero.
Xdinary Heroes - Voyager
Uwielbiam wszystko w tej piosence!
Nie lubię pisać bardzo sentymentalnych rzeczy, ale pamiętam, jakby to było wczoraj, debiut Xdinary Heroes, który mnie bardzo rozczarował, ale obserwowanie jak Xdinary Heroes rozwijają się muzycznie i ich kolejne piosenki coraz bardziej mi się podobają jest jednak dość niesamowitym doświadczeniem muzyki na przestrzeni lat. Nie chcę zapeszać na przyszłość, ale oni naprawdę z każdym kolejnym wydaniem, robią coraz lepsze rzeczy.
Hwasa - So Cute
Gdy coraz więcej k-popu zaczyna iść w stronę popularnej około roku 2010 muzyki elektronicznej Hwasa wypuściła bardziej retro piosenkę i wszyscy powinniśmy jej za to dziękować.
RESCENE - Runaway
Dziewczęta tak małym paluszkiem i delikatnie dotknęły jednego z k-popowych konceptów, który niemal całkowicie zniknął z horyzontu - czyli mrocznego dziewczęcego konceptu. I klip jest trochę podobny do love4eva LOONA yyxy.
MONSTA X - Heal
Jeśli jest jedna rzecz, co do której zgadzają się różni fani k-popu, to mam wrażenie, że jest to fakt, że Monsta X ma jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą, anglojęzyczną dyskografię. A na pewno jedną z najbardziej konsekwentnych i to od lat.
Wszystkie miłe piosenki z kwietnia: 82MAJOR Sign (jest naprawdę ciekawa, warto sprawdzić), B1A4 CPR i Rock Paper Scissors, Park Ji Hoon bodyelse.
Z dwóch piosenek o tytule Ceremony, które wyszły w kwietniu jedna - zespołu QWER - bardzo mi się podoba, ma ciekawy teledysk i trwa więcej niż 2 minuty 45 sekund, druga - Le Sserafim - zaskakująco okazało się, że w całości brzmi lepiej niż urywki, które słyszałam w social mediach, chociaż choreografia do niej jest straszna. Za to zdecydowany plus za teledysk, chociaż był kwiecień, a jest mocno halloweenowy i jeśli dobrze sądzę, jego bohaterem jest potwór Frankensteina. Jeszcze wracając do krótkich piosenek - to jest całkiem niesamowite, jak piosenka mająca nieco ponad dwie i pół minuty może być niesamowicie nudna i powtarzalna i taka sama przez swój cały - krótki! - czas trwania, a jest w tym miesiącu kilka takich przykładów. Ale żeby nie było - jest w tym miesiącu kilka czterominutowych piosenek.
TWS - No Tragedy
Przesłuchałam też całą płytę TWS, bo w klipie pojawiło się nawiązanie do Romea i Julii i trochę tak czułam, że tam będzie, bo widziałam, że ich nowa płyta ma mieć tytuł No Tragedy. A potem jeszcze przeczytałam, że cała płyta jest trochę R&J inspirowana. Wszystkie (6) piosenki na minialbumie są naprawdę porządne i bardzo dobre, warto sprawdzić.
Napisałam przy Hwasie, że mamy w k-popie obecnie zauważalny powrót do muzyki elektronicznej, więc Illit postanowiło zakończyć miesiąc z przytupem i wpuściło piosenkę wprost techno It's Me, która zostaje w głowie...
Zapraszam na blogaskowego Facebooka oraz moje Instagramy (bookart_klaudia) oraz redaktorskie_drobnostki!
Trzymajcie się, M



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jesteście dla mnie największą motywacją.
Dziękuję.
<3