Hello!
Kolejna część serii o dokumentach - filmach i serialach - które widziałam na Netflixie!
The Antisocial Network: Memes to Mayhem
To niezwykle ciekawy, ale bardzo prosty dokument o pewnej internetowej drodze, która wiodła od japońskiego 2channel, do 4chana, dalej do powstania Anonymus i ich początkowej działalności, poprzez GamerGate i 8chana, do wyboru Trampa na prezydenta i QAnon. Podtytuł filmu naprawdę dobrze go podsumowuje.
A kończy się tak, że wszyscy powinniśmy wyłączyć komputery i wyjść razem na spacer do lasu. Ogólnie naprawdę polecam.
Film, godzina 25 minut.
Ashley Madison: Sex, Lies & Scandal
Cały ten dokument ma trochę propagandowy przekaz. To znaczy tą propagandą jest wybaczanie, nieocenianie ludzi, nieurządzanie polowania na czarownice, ale sposób, w jaki jest to opowiadane oraz fakt, że główny wątek tego dokumentu osnuty jest wokół pary vlogerów, którzy bardzo otwarcie mówią o swoim chrześcijaństwie, sprawia, że ma się poczucie, że to dokument z tezą.
Tym bardziej, że nie dowiadujemy się ani kto, ani tak na dobrą sprawę dlaczego, dokonał tego włamania. A było to włamanie na uwaga! stronę randkową dla osób po ślubie szukających romansu - to jak się okazało to nie jej założenie było jej największym problemem, bo ona po prostu stała na fundamencie oszustwa. Włamanie doprowadza wycieku danych i to nigdy nie jest zachwycająca perspektywa, ale tutaj mamy do czynienia ze stroną do uprawiania zdrady małżeńskiej, ale jeszcze bardziej do właśnie odsłonięcia tego, jak bardzo cała ta strona była fasadą, jak bardzo sprzedawała zupełnie nieprawdziwe wizje, jak bardzo była nakierowana i na kogo.
Ostatecznie trochę nie wiadomo, czy to dokument o tym włamaniu, o tym jak ogólnie strona Ashley Madison oszukiwała czy no właśnie tego, że być może warto wybaczać.
3 odcinki po około 50 minut.
Simone Biles Rising (Simone Biles Powrót)
Superciekawy dokument, chociaż trzeba wiedzieć przynajmniej odrobinę, aby dobrze zrozumieć jego kontekst - to znaczy pamiętać mniej więcej sytuację z igrzysk w Tokio. Ale myślę, że nawet bez tego warto obejrzeć, bo Simone Biles jest jedną z najbardziej ikonicznych postaci w sporcie.
Mój jedyny zarzut wobec tego dokumentu jest taki, że momentami jest bardzo chaotyczny i brakuje w nim płynnych przejść pomiędzy tematami (w jednym momencie mówi o historii gimnastyki w USA, aby za chwilę pokazywać relację Simone z mężem).
Dokument publikowany był w dwóch częściach: pierwsza (2 odcinki) dotyczyła głównie czasu po igrzyskach w Tokio, druga (także 2 odcinki) - przygotowań do igrzysk w Paryżu.
W drugiej części mówiono na przykład o wieku zawodniczek - i bardzo przypominało mi to dyskusje w łyżwiarstwie figurowym, aż się zdziwiłam, że ta dyscyplina nie została przywołana jako podobna pod tym względem do gimnastyki. Liczyłam, że ta druga część będzie odrobinę mniej chaotyczna, ale pod tym względem w porządku narracji nic się nie zmienia. A wręcz może ta druga część jest bardziej chaotyczna, bo chociaż teoretycznie łączy ją osnowa igrzysk w Paryżu, to wiele tematów, które widzimy, mogłoby pojawiać się w pierwszej części. I to jest chyba ten przypadek, gdy dzielenie - a przypominam, że ten dokument ma tylko 4 odcinki - nie wychodzi serialowi na dobre. Tym bardziej, że prawie o nim zapomniałam i gdyby nie to, że chciałam dokończyć i opublikować ten wpis, to pewnie jeszcze bardzo długo bym ten drugiej części nie obejrzała.
Ale jak pisałam na początku - Simone Biles jest niezwykłą osobą i zawodniczką, dokument jest ciekawy - albo nie tyle on jest ciekawy, co Simone Biles jest po prostu fascynującą osobą i nawet pomimo niekiedy pokracznego montażu i zestawiania ze sobą scen bez odpowiedniego przejścia i wprowadzenia twórcom serialu także udaje się wpleść w niego wiele ciekawych informacji o gimnastyce jako takiej.
4 odcinki po około 50 minut.
Zapraszam na blogaskowego Facebooka oraz moje Instagramy (bookart_klaudia) oraz redaktorskie_drobnostki!
Ja chyba ze 3-4 miesiące nie widziałam ani filmu, ani żadnego dokumentu...opłacam streaming a nie mam czasu oglądać 🥺
OdpowiedzUsuńUwielbiam dokument więc chętnie je obejrzę .
OdpowiedzUsuńNie oglądałam żadnego z tych dokumentów. Ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu na filmy.
OdpowiedzUsuńTrzeba ogarnąć
OdpowiedzUsuńLubię dokumenty, muszę na nie zwrócić uwagę :D
OdpowiedzUsuń