Wspominałam już, że miałam w tamtym tygodniu urodziny, dlatego dzisiaj chciałbym pokazać prezenty jakie dostałam. A zasadzie to będzie tylko prezent od D. bo rodzinka uznała, że jestem już za stara żeby mi kupować prezenty i dostałam kasę.
A więc po kolei.(Jestem na humanie i zaczynam zdanie od 'więc', pani od polskiego nie byłaby dumna) Okulary kocham i uwielbiam, i nie potrafię bez nich żyć, najchętniej bym ich nie zdejmowała, tylko, że mam niezwykły talent do ich niszczenia. Bilans tego roku - 2 sztuki to i tak w sumie nieźle, mam tylko nadzieję, że tym uda się pożyć trochę dłużej. Cienie specjalnie dobierane pod mój kolor oczu, są cudowne, te kolory są idealne, tylko nie wiem czy będę miała dużo okazji, żeby z nich korzystać, bo ja się raczej nie maluję. Pierścionek żebym mogła poczuć się jak prawdziwa gwiazda, chyba dobrze widać, że jest na nim napis DIVA. I podkoszulki, jedna w bardzo letni wzór, a druga w bardzo mody kwiatowy. Do tego dostałam jeszcze czekoladę, ale do niej dobrali się moi bracia i mleko, ale to jest taki prywatny żart mój i D.
Mam nadzieję że jeszcze się nie rozpuściliście, bo mi niewiele brakuje, M <3



